sobota, 31 sierpnia 2013

Koncert Dawida Kwiatkowskiego ; )

Heej .
Długo mnie nie było , ale wracam z postem o koncercie Dawida . Tak , byłam na nim i nie mogę w to uwierzyć . Był w Zaborówcu w takiej małej miejscowości , że się zgodził ale dobrze oczywiście że się zgodził . Pojechaliśmy o godz ok 18 godzinę wcześnie żeby mieć dobrą miejscówę i dobrze że tak pojechaliśmy byłam przy samych barierkach na wprost prawie Dawida . Gdy przyjechaliśmy miał próbę właśnie , już mnie ciarki przechodziły na jego widok i głos . Pośpiewał i poszedł do hotelu . Z niecierpliwością czekaliśmy na niego , była obok mnie moja kuzynka którą pozdrawiam bo wiem że to czytasz ; D . Przyszedł o godzinie 21 coś tak miał zaplanowane . To były moje najwspanialsze dwie godziny w życiu . Koncert był niesamowity ta moc która szła ze sceny i było widać że się z nami dobrze czuje . Schodził do nas , podawał rękę , pokazywał serduszka i pytał się jak się bawimy . Przy jednej piosence wziął jedną dziewczynę na scenę , łzy mi poleciały i płakałam jak nie wiem , tak zazdrościłam tej dziewczynie że szok ona płakała i ja razem z nią . Później Dawid dowiedział się że przyjechali jego rodzice i przyjaciele z ALOHA TEAMU i zawołał ich na scenę . Przytulili się i bawili się razem to było urocze i było widać że się wzruszył i był bardzo zaskoczony tą niespodzianką . Po koncercie czas na autografy , fotki i te sprawy . Gdy doleciałam do Dawida jak go przytuliłam to nie mogłam go puścić taka byłam szczęśliwa . Jeszcze po zdjęciach nas przytulił nie wiedziałam co się ze mną dzieje . Dorwaliśmy go jeszcze w pubie gdy grał ze znajomymi w bilarda poprosiłam czy możemy jeszcze jedno zdjęcie i się zgodził znowu nie wiedziałam co się dzieje . To był dzień pełen emocji i nie zapomnę go do końca życia . Obiecałam sobie że jak przyjedzie następnym razem gdzieś blisko na pewno tam będę . Dawid kochamy Cię <3








1 komentarz: